Literatura piękna

Fabryka Absolutu Karel Capek

Na terenie Czech wyprodukowano Boga. Maszyny, zasilane czymkolwiek, masowo wytwarzały boską istotę. Ta rozłaziła się po świecie i zrażała ludzi świętością. Absolutu w pewnym momencie było już tak dużo, że bombardowano nim inne kraje.

Cudownie rozmnażały się nie tylko ryby i chleb na pustyni, ale i nawozy azotowe czy opony. Nastała nieograniczona obfitość wszystkiego, czego ludziom potrzeba. Ale - zauważa Capek - ludziom potrzeba wszystkiego, tylko nie nieograniczonej obftości.

To książka z mojego absolutnego topu! Napisana prawie sto lat temu, a tak aktualna, zwłaszcza dzisiaj, że aż śmieać się chce. Chociaż lepiej byłoby zapłakać.

Mariusz Szczygieł

 

Bracka 14,
31-005 Kraków
Tel.: +48 530 769 530

pn-pt 08:30 - 21:00
sb-nd 10:00 - 19:00